Translate

czwartek, 17 listopada 2011

Gulasz z kurzych żołądków

Gulasz z kurzych żołądków to z pewnością potrawa, która nie w każdym budzi apetyt ;-) Na pewno nie we mnie, ale mój Kris prosił mnie o ten przysmak już ponad 2 lata :P Czasami mam takie przejawy dobroci, wiec postanowiłam przyrządzić pyszny gulasz z kurzych podrobów :)

Składniki :

50 dag żołądków drobiowych,
włoszczyzna bez kapusty,
pół szklanki śmietany,
cebula,
łyżka masła lub margaryny,
sos sojowy ( u nas było bez sosu, bo nie mogłam znaleźć w okolicznych sklepach ),
pęczek koperku,
sól,
pieprz do smaku. 


Przygotowanie : 

Żołądki bardzo dokładnie oczyścić i kilka razy opłukać. 


Zalać osoloną wodą, gotować około 30 minut. Warzywa umyć,obrać, pokroić na mniejsze kawałki.


Gdy żołądki będą na wpół miękkie, dodać warzywa i gotować razem do miękkości. 


Podroby wyjąć z wywaru, pokroić w niewielkie paseczki. Włoszczyznę osaczyć na sicie i pokrajać w plasterki. Cebulę obrać, opłukać, posiekać w drobną kostkę. 


W dużym rondlu ( może być garnek ) roztopić masło lub margarynę. Przełożyć do niego mięso i warzywa, wlać śmietanę i dodać cebulę. Smażyć kilka minut na wolnym ogniu, przez cały czas mieszając. Doprawić do smaku sosem sojowym ( u nas obyło się bez )  i  pieprzem. Koperek umyć, osączyć i posiekać. Posypać nim potrawę. Gulasz podawać z kaszą gryczaną lub z pieczywem. Porcja dla czterech osób - u nas wszystko zjadł Kris.


ASICA

9 komentarzy:

  1. yyy z sosem sojowym gulasz, nie jadłam, a ze sojowego nie lubię to raczej nie przypadnie mi do gustu. Ja lubię gulasze wszelkiego rodzaju z serduszek też, ale robię go zupełnie inaczej ;) Ale jak widać można go robić na różne sposoby, chętnie bym spróbowała ale nie cierpię sosu sojowego. Ja ich nie obgotowuję tylko od razu lecą na rozgrzaną margarynę :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten moj jest bez sosu sojowego, w sumie nigdy nie jadlam takiego sosu :P Ale podobno i tak gulasz byl dobry, ja nie wiem, bo nie moge sie przemoc,zeby wziac to do ust :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Asica Hardcorowiec.jak T to w ogole zrobilas?

    OdpowiedzUsuń
  4. Za pierwszym razem bylo ciezko w ogole te zoladki dotknac, ale tym razem staralam sie myslec o przyjemnych rzeczach, a po ugotowaniu nawet smakowicie pachnialo ;) No Krzysiek zjadl caly gar, wiec musialo mu smakowac :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ludzie jedza i zyja, wiec chyba zjadliwe :) Ja tam nie zamierzam probowac :) Ale moze znajdzie sie jakis milosnik kurzych podrobow :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Żołądki są pyszne,tylko kris wie co dobre!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...